Zatrzymane chwile z Ouhmanią

Wiecie co? Jak tak patrzę na moje dzieci, to widzę jak czas szybko leci. Niestety ucieka. Ostatnie tygodnie mam na tyle monotonne,że dziś wieczorem wiem jak dokładnie będzie wyglądało jutro, pojutrze i tak dalej. Dzień mija za dniem. Nawet czasem uda mi się udać na kawę, czasem nawet wyjdę do ludzi, czasem nawet swój ryj pomaluję aby nikogo nie przestraszyć. Wiecie,że ostatnio pomalowałam twarz aby pranie na podwórku wywiesić? Haha chyba dopada mnie depresja już. Jesień się zbliża. Tak myślę. ale ale dziś nie o tym:)

W Każdym razie ja, matka, podwójna na dodatek, widzę że czas ucieka. Nieubłaganie, choćby chciało się go zatrzymać to on i tak leci. Pamiętam jak kiedyś w tej prehistorii matka była dzieckiem. Wychodziłam z przyjaciółmi na "trzepak" i tak się wisiało na nim godzinami. Gdy się usłyszało od jednej z mam "do domu" to zawsze dpowiedzią zwrotną było"jeszcze 5 minut". Tak, wtedy ten czas chciało się przedłużyć. Ale jaka jest róźnica w tych 5 minutach?
Na szczęście jest coś co zatrzymuje czas:) Bardzo często z niego korzystam. Uwielbiam robić zdjęcia, ale nie powiem że nie lubię być fotografowana bo lubię. A dziś chciałam Wam pokazać, jakie cudo do mnie zawitało. :)
Zacznijmy od tego ,że zdjęć mam masę. Roczniak ma ich tak dużo ,że nie sposób wybrać do wywołania. Chyba bym musiała wydać miliony:) Dlatego zamówiłam fotoksiążki. Ciężko, bo nie powiem ,że szybko mi to poszło, ale z trudem chyba w dobry tydzień skomponowałam 4 fotoksiążki. A to dla młodszej to dla starszej i takie super pamiątki już zawitały u mnie w domku. Sami zobaczcie jakie są cudowne. Uwielbiam wracać do tych pięknych chwil, wspominać jak były takie maciupkie, jak karmiłam je jeszcze piersią. 

ouhmania chwile album rodzinny fotoksiążka książka na roczek prezent na urodziny dla dzieci zdjęcia foto książka fotografia wywoływanie zdjęć oryginalne

ouhmania blogujaca mama dwójki blogerka album rodzinny
















Książki zamówiłam na ouhmania.pl Do wyboru mamy różne kompozycje fotoksiążek jak i kalendarzy. Można samemu skomponować książkę, lub zrobi to za Ciebie"system". Ja wolałam sama zrobić, gdyż wiedziałam, które zdjęcia chcę wyszczególnić.
Jeśli jeszcze nie skorzystaliście z takich fotoksiążek mogę podarować dla Was prezent w postaci 50% rabatu na nie. Także kto chce otrzymać taki rabacik niech napisze w komentarzu:) 

8 komentarzy:

  1. Przepiekne. Ja tez takie kolekcjonuję :D Na razie mam jedną do roku :D I zamierzam takie robic na kazdy rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taki sam mam zamiar. U mnie akurat podwójnie także i zamówień razy dwa:)

      Usuń
  2. Super. Fajne zdjęcia :) Ja muszę w końcu skompletować fajny album.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam mnóstwo zdjęć pozapisywanych na kartach pamięci i nie chce mi się ich sensownie poukładać i wywołać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy umiałabym się przekonać do fotoksiażki, bo lubię zwykłe zdjecia, ten papier i jednak są trwalsze, jeśli znajdują się w pudełku lub albumie. Muszę kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię fotoksiążki, ale przyznam szczerze,że zdecydowanie wolę wywołane zdjęcia i wklejone do albumu. Lubię nawet sam proces tworzenia takiego albumu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię fotoksiążki, ale przyznam szczerze,że zdecydowanie wolę wywołane zdjęcia i wklejone do albumu. Lubię nawet sam proces tworzenia takiego albumu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna pamiątka :) Muszę w końcu skompletować taki album.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blogująca mama dwójki , Blogger