Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasze testowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasze testowanie. Pokaż wszystkie posty
Czy kawa z kapsułek jest dobra?

Czy kawa z kapsułek jest dobra?



Cześć! Dawno mnie tu nie było... Ostatnio  częściej możecie zobaczyć mnie na Instagramie niż na innych mediach . Postanowiłam jednak do Was wrócić ! 


Dziś przychodzę do Was z tematem kawy! Pijecie ? Ja jestem typową kawoszką!  

Nie tyle co mój organizm potrzebuje kofeiny , bo wiem że nie , ale jednak smak kawy uwielbiam. Lubię też eksperymentować z kawą i dodać do niej różnego rodzaju syropy, miód, czekoladę czy karmel....  



Przez  ostatni czas testowałam ekspres do kawy Piccolo XS Nescafe Dolce Gusto i przyznam Wam szczerze , że jestem miło zaskoczona! 


Myślałam, że kawy z kapsułek nie mają TEGO smaku ani aromatu i tu się myliłam. Za sprawą Piccolo XS Nescafe Dolce Gusto można wyczarować bardzo smaczne kawy! Bardzo podoba mi się nowoczesny design ekspresu. Przynajcie, czyż czy jest ładny? Do tego nie jest wielki, znalazł już swoje miejsce w mojej małej kuchni. 

Z czyszczeniem też nie mamy problemu bo zajmuje nam to kilka minut. Czyści się w zasadzie sam! Czego chcieć więcej ? Ja uwielbiam kawę latte i taką mogę pić od rana do wieczora. Nescafe wypuściło również herbaty w kapsułkach. Będę musiała wypróbować i na pewno podzielę się z Wami informacją czy warto kupić! 

Nauka Udzielania Pierwszej Pomocy - Czy to dla Ciebie ważne?

Nauka Udzielania Pierwszej Pomocy - Czy to dla Ciebie ważne?


Zacznę może od tego, że już przedszkolaka warto uczyć jak wezwać pomoc,jak zrobić masaż serca i sztuczne oddychanie. 


Ale czy to ważne ?




Wielu z nas obawia się, że wiek dziecka może być nieodpowiedni. 

Bo przecież jest za mały

 Bo  przecież nie potrafi jeszcze nawet płynnie czytać

 I miałby udzielać komuś pierwszej pomocy?!  


Już prawie we wszystkich szkołach i w większości przedszkolach są zajęcia Pierwszej Pomocy  dla dzieci. 


Jak nauczyć dziecko Pierwszej Pomocy ? Prócz kursu z asystentami z Pogotowia Ratunkowego możemy zrobić to w domu w formie nauki, zabawy i GRY! Gry i zabawy mają uwrażliwić i wykształcić u maluchów pewne odruchy oraz bądź co bądź nawyki. Z pewnością wiecie, że maluch przyswaja wiedzę szybciej. Dlatego to jest właśnie odpowiedni czas  na to. Im wcześniej będziemy uczyć dziecko udzielania Pierwszej Pomocy i oczywiście im częściej będziemy to robić tym bardziej będziemy pewni,że gdy zdarzy się wypadek dziecko będzie umiało udzielić pomocy.

To tyle o obawy... 
Szukając inspiracji dla rodziców w Internecie znajdujemy wiele mini kursików, jednak wiedząc ,że dziecko jednak lubi zabawę to trzeba się do niego dostosować.  



Ciekawa, mądra, edukacyjna gra od Hippocampus "Pierwsza Pomoc" 

Rodzinna gra planszowa, która powstała w oparciu o Ogólnopolski Program Edukacyjny "Ratujemy i Uczymy Ratować" prowadzony przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Gra skierowana jest dla dzieci w wieku od 7 roku życia. Jednak ja dla mojej niespełna 6 latki i 4 latki uprościłam nieco zasady i grałyśmy bez wielkich utrudnień. Bo wiecie zapewne,że dzieci w takim wieku często się denerwują jak im coś nie wychodzi:)

Pudełko zawiera 
Planszę do gry, która jest solidna, przyciąga uwagę dzieci ze względu na swoją kolorystykę
2 talie kart w tym:
- 37 kart Pytania ilustrowane
- 35 kart Pytania tekstowe 
razem 105 pytań
-4 karty Telefony alarmowe
-4 karty Przelicznik
-żetony 
- detektory odpowiedzi ( aby można było spojrzeć czy aby na pewno nasza odpowiedź jest prawidłowa)
-Instrukcja do Gry
-Mały samouczek
-Kostka i pionki do gry
Celem gry jest zebranie 4 żetonów  Zwycięstwa:
1. Wezwanie Pomocy
2. Resuscytacja
3. Defibrylacja
4. Pomoc służb ratunkowych wraz z hospitalizacją



Zasady są proste:
Aby otrzymać wyżej wymienione żetony należy wędrować pionkiem po planszy (po wyrzuceniu kostki , przesuwamy pionek o tyle pól ile widnieje oczek na kostce). Ale w tej grze, na każdym polu coś się dzieje. Każde pole jest aktywne i wskazuje nam jakieś działanie. Jende pola są dobre inne natomiast złe, jednak wszystkie czegoś uczą....





Pole pytanie ilustrowane
Starasz udzielić poprawnej odpowiedzi na pytanie. Pytanie zawiera również ilustrację, dzięki której łatwiej jest nam odpowiedzieć na pytanie. Za poprawną odpowiedź pobierasz serduszko , które w późniejszym czasie można wymienić na jedną z kart Zwycięstwa.
Pole Pytanie tekstowe
Tak jak w przypadku pytanie ilustrowanego, jednak tutaj bez pomocy obrazka. I również za poprawną odpowiedź dostajesz serduszko niebieskie bądź czerwone.
Pole SZANSA/PECH
Pole Szansa
Wykonujesz polecenie na karcie po stronie Szansa.

np. Pamiętałeś o włożeniu rękawiczek jednorazowych, udzielając pierwszej pomocy. Dzięki temu nie doszło do zakażenia. Przesuwasz się na najbliższe pole Pomoc Doraźna. 

Pole Pech
Wykonujesz polecenie na karcie po stronie Pech. 

np. Jeździłeś na rowerze bez kasku. Jeżeli w czasie najbliższej tury którykolwiek z graczy udzieli błędnej odpowiedzi, tracisz 1 kolejkę.







Oczywiście tych pytań jak wcześniej wspomniałam jest bardzo dużo, jedne są trudniejsze inne łatwiejsze. Do gry dołączony jest również Mały Samouczek, który świetnie wprowadza nas do gry. Przed rozpoczęciem gry zachęcam do zapoznania się z samouczkiem i przedstawienie go dzieciom. Z samouczka dowiemy się co to jest AHA, co zawiera łańcuch przeżycia , jakie są numery alarmowe, jak należy wezwać pomoc, jak wykonać resuscytację u osoby dorosłej i u dziecka, defibrylator co to jest i do czego służy oraz inne ważne informacje , które są niezbędne przy pierwszej pomocy. Nie trzeba dzieciom czytać regułek, przecież to często mają w szkole czy przedszkolu. Możesz , dziecku pokazać jak wygląda Wasza domowa apteczka, wziąć lalkę/misia (przy rodzeństwie możesz pokazać na dzieciach) jak prawidłowo udzielić pierwszej pomocy przy jakimś wypadku. Dzieci mogą ćwiczyć na swoich misiach:)







Kochani taką grę możecie zamówić Tu ---->Pierwsza Pomoc

Zapraszam Was również do śledzenia profilu na Instagramie Tu ---> Hipokampus
Co zrobić z dzieckiem podczas wyjazdu?

Co zrobić z dzieckiem podczas wyjazdu?

Mamy wakacje, niektórzy nawet się urlopują...a to Mazury, Góry albo i Grecja... 


Nie ważne!
podroz, wyjazd, dziecko, dzieci, podczas podrozy, co zrobic z dzieckiem,  z dziecmi, blogujaca mama , dwojki, blog paretingowy, kapitan nauka, recenzja, opinie, opinia, gry, zabawy, zajecie dla dziecka,

 Jeśli czytasz ten post, zapewne zastanawiasz się czym zająć dziecko podczas podróży, wyjazdu.

Wiemy przecież, że dzieci są energiczne, interesują się milionami rzeczy i aby skupić ich uwagę na jednej rzeczy , na jednym punkcie trzeba się niemało nagimnastykować:) Wyliczanki, piosenki czy gry słowne nie zawsze pomagają. Czasem też brak nam pomysłów, bo wszak wszelkie kreatywne już zostały przez nas wykorzystane. Ile przecież można liczyć drzew na drodze?! 


Przychodzę do Was zatem ze świetną propozycją gry ze sto zabawami i to nie byle jakie bo z Kangurem Arturem od Kapitan Nauki. Pamiętacie moje poprzednie wpisy ? Memory-które nadal satysfakcjonują moje damy przy brzydkiej pogodzie, o którą w ostatnich dniach nie trudno. Jednak mamy kolejną nowość od Kapitana Nauki jakim są zabawy na wakacje i w podróży.
100 zabaw z kangurem arturem, kapitan, nauka, recenzja, opinie, karty, gry, dzieci, dziecko, gra dla rodzenstwa, co, zrobic, z , dzieckiem, podroz, podrozy, wyjaz, wycieczka, gdy, pada deszcza

Zestaw zawiera karty, książeczkę oraz flamaster. Karty są obustronne i jest ich w zestawie 30.  Zakres wiekowy jest od 4 do 6 lat .Zadania są  trudne i te łatwiejsze- dostosowane do wieku dziecka:)

100 zabaw z kangurem arturem, kapitan, nauka, recenzja, opinie, karty, gry, dzieci, dziecko, gra dla rodzenstwa, co, zrobic, z , dzieckiem, podroz, podrozy, wyjaz, wycieczka, gdy, pada deszcz, blogujaca mama dwojki
Karty są naprawdę bardzo duże za co WIELKI plus! Mają zaokrąglone rogi i są grube.  
wyjazd, podroz, dziecko, co z robic z dzieckiem, dziecko, blog paretingowy, blogujaca , mama, dwojki, 100 zabaw , kangurem arturem, gry, zabawy,
Moja , niespełna 5 letnia , Zuzia uwielbia tą grę z wiadomego powodu. Do gry może wrócić w każdej chwili. Suchościeralny mazak to idealne rozwiązanie dla dzieci. Nawet jeśli Zuzia się pomyli może to zetrzeć i poprawić swój błąd. To gra , która po zabawie, nie jest wyrzucona w kąt-bo wracamy do niej niemal przy każdej okazji. Łamigłówki, zagadki, malowanki , i jej ulubione znajdowanie różnic to ostatnio nasz faworyt wśród gier. Bo wiadomo,że przedszkolak ciężko może skupić uwagę na czymś, a jeśli już skupi to za chwilę mu się znudzi. Tu mamy naprawdę wiele możliwości, wiele innych od siebie zadań. A rodzeństwo nie będzie się kłóciło o gry , bo de facto można rozdzielić im karty:)
wyjazd, podroz, dziecko, co z robic z dzieckiem, dziecko, blog paretingowy, blogujaca , mama, dwojki, 100 zabaw , kangurem arturem, gry, zabawy,
Książeczka zawiera kolorowanki, łamigłówki oraz zagadki. Mamy wiele zadań do wykonania, co wystarczy na niejedną dłuuuugą podróż:)

wyjazd, podroz, dziecko, co z robic z dzieckiem, dziecko, blog paretingowy, blogujaca , mama, dwojki, 100 zabaw , kangurem arturem, gry, zabawy,
Rewelacyjne zadania umieszczone w książce oraz na kartach przybliżają dziecku otaczający ich świat. Pobudzają chęć zdobywania i poznawania świata oraz podróży.  100 zabaw z Kangurem Arturem zapewnia doskonałą rozrywkę podczas podróży, w domu, w aucie, samolocie , pociągu czy na plaży. 

wyjazd, podroz, dziecko, co z robic z dzieckiem, dziecko, blog paretingowy, blogujaca , mama, dwojki, 100 zabaw , kangurem arturem, gry, zabawy,

wyjazd, podroz, dziecko, co z robic z dzieckiem, dziecko, blog paretingowy, blogujaca , mama, dwojki, 100 zabaw , kangurem arturem, gry, zabawy,
Mamy bardzo urozmaicone zadania np. połączenie zwierząt z odpowiednim otoczeniem,dzielenie pizzy na równe części,zakreślenie kilku elementów, które nie pasują do ilustracji , dopasowanie przedmiotów do zdjęć, zakreślenie różnic pomiędzy obrazkami, labirynty,łączenie w pary, rysowanie po śladzie, odkrywanie cieni i wiele innych.
wyjazd, podroz, dziecko, co z robic z dzieckiem, dziecko, blog paretingowy, blogujaca , mama, dwojki, 100 zabaw , kangurem arturem, gry, zabawy,

wyjazd, podroz, dziecko, co z robic z dzieckiem, dziecko, blog paretingowy, blogujaca , mama, dwojki, 100 zabaw , kangurem arturem, gry, zabawy,
Dzięki grze, wspieramy rozwój swojego dziecka:
- rozwijamy spostrzegawczość i grafomotorykę
-pobudzamy wyobraźnię i kreatywność
-doskonalimy kompetencję matematyczną i przyrodniczą
Myślę ,że niejeden przedszkolak podczas wyjazdu, podróży a nawet pikniku będzie zadowolony z tego typu rozwiązania na nudę. 

NASZ WAKACYJNY HIT , CZYLI DETEKTYWISTYCZNE OCZKO W DOMU!!!

NASZ WAKACYJNY HIT , CZYLI DETEKTYWISTYCZNE OCZKO W DOMU!!!

kamerka YiHome, YiHome, KameraYihome, KamerkaYiHome, nania elektroniczna, wyjazd , wycieczka, widzisz dzieci,detektywistyczne oczko, co robia dzieci w domu, gdy rodzicow nie mam w domu, oko na dom, podglad domu, co robi niania,

Zastanawiasz się co dzieje się w domu pod Twoją nieobecność? A może chcesz wiedzieć kto podkrada Twoje ulubione czekoladki ? Nie ufasz niani i chcesz wiedzieć czy w pełni wywiązuje się ze swoich obowiązków edukacyjno-wychowawczych? A  może masz planowany wyjazd wakacyjny z rodziną i chcesz mieć mieszkanie pod okiem przed złodziejami?

Mam coś specjalnie dla Ciebie!!! Detektywistyczne oczko , które wyłapie każdy fragment o jaki tylko prosisz. 
Przez miesiąc przetestowałam kamerkę Yi Home , która na pierwszy rzut oka nie sprawiła na mnie ogromnego wrażenia! Kamerka jest dosyć mała, i w zasadzie to daje wielki plus, jednak stwierdziłam, że nie "załapie" wszystkich kątów. Myliłam się! 


Potrzebujemy:
Stałe łącze z internetem
kamerka YiHome, YiHome, KameraYihome, KamerkaYiHome, nania elektroniczna, wyjazd , wycieczka, widzisz dzieci,detektywistyczne oczko, co robia dzieci w domu, gdy rodzicow nie mam w domu, oko na dom, podglad domu, co robi niania, recenzja, opinia, test

1.Należy ściągnąć odpowiednią aplikację na telefon bądź tablet. Aplikacja jest darmowa i dostępna na App Store (Iphone) czy Google Play( Android).


2.Następnie musimy podłączyć naszą kamerkę przez dołączony do opakowania kabel USB do gniazdka. Kamerka musi mieć łącze z prądem oczywiście.



3. W zależności od rutera z jakiego korzystamy musimy połączyć kamerkę z naszym ruterem. Należ resetować kamerkę przyciskiem (mały prawie wcale niewykrywalny guziczek z tylu kamerki). Z początku kamerka będzie mówiła ,że "nie ma połączenia z internetem ".

4.Przechodzimy do aplikacji. Wybieramy rodzaj naszej kamerki-tu kamerka Yi Home. Możemy obejrzeć instrukcję video , jak połączyć kamerkę z naszym wifi lub zrobić to intuicyjnie. Gdy kamerka zauważy sieć wifi , chce automatycznie się z nią połączyć. W zależności od zabezpieczenia -jeśli na swoim ruterze mamy hasło to wyświetli nam się komunikat, aby wpisać hasło z rutera, bądź przy niezabezpieczonym (czego nie polecam!) kamerka połączy się automatycznie. Mamy również możliwość zapamiętania hasła, aby co połączenie go nie wpisywać.
5. Następnie na aplikacji pojawi się komunikat aby zeskanować kod. Należy zbliżyć telefon do kamerki , kamerka zadziała jak skaner, i połączy się automatycznie z telefonem.

6.Możemy w pełni korzystać z naszej kamerki!
Jeśli włożyliśmy kartę SD to nasze zapisywane video czy zdjęcia będą automatycznie zapisywane na karcie SD. Kiedy tylko chcemy możemy nagrywać to co się dzieje , na swoje urządzenie z którym jest połączona kamera.

kamerka YiHome, YiHome, KameraYihome, KamerkaYiHome, nania elektroniczna, wyjazd , wycieczka, widzisz dzieci,detektywistyczne oczko, co robia dzieci w domu, gdy rodzicow nie mam w domu, oko na dom, podglad domu, co robi niania, test, recenzja, xiaomi, xiaoyi, opinie, opinia


ROZWIĄZANIE DLA MAM

GDY JESTEŚ W PRACY
Zobaczcie jakie to proste. Uwielbiam tą moją zabawkę! Jestem w pracy, często nie wiem co dzieci robią w domu gdy mnie nie ma, a popołudniami zostają z ciocią czy nianią . Gdy mam przerwę w pracy włączam kamerkę i oglądam , co wyprawiają. Mogę na bieżąco śledzić co dzieje się w domu. Dla mam starszych dzieci, jest to świetne rozwiązanie aby zobaczyć czy nasze dzieci się uczą bądź odrabiają lekcje. 

PODCZAS DALEKIEJ PODRÓŻY
Kamerka jest świetnym rozwiązaniem, gdy wyjeżdżamy w podróż a chcemy mieć mieszkanie pod okiem. Koszt ochrony jest kolosalny, a kamerka, powiem Wam szczerze to koszt zdecydowanie małostkowy. Żałuję,że wcześniej nie wiedziałam o takich urządzeniami, bo z pewnością już dawno bym ja zakupiła. 
W zasadzie już zaczął się sezon wakacyjny, warto pomyśleć o takiej kamerce. Gdyby się coś zdarzyło, zawsze będziemy mieli to nagrane na telefonie czy innym urządzeniu. Zazwyczaj w innych kamerach musimy śledzić na bieżąco monitoring,bądź przeglądać całość po nagraniu. Tu mamy do czynienia z innowacyjną funkcją-aplikacja wysyła nam powiadomienie na telefon , gdy tylko pojawi się ruch.

SEN DZIECKA
Oglądasz ulubiony serial w salonie, a Twoja pociecha w tym momencie śpi? A może zastanawiasz się czy się nie obudziła, a nie chcesz co chwilę zachodzić do pokoju aby nie rozproszyć jej snu? Tu możesz w spokoju zaparzyć swoją ulubioną kawę , włączyć serial "Friends" i rozkoszować się chwilą dla Ciebie. Przecież aplikacja wyśle Ci powiadomienie o każdym ruchu. A zamiast biegać z pomieszczenia do pomieszczenia, możesz spokojnie zerknąć w telefon czy dziecko już się obudziło:) Noc? To nic nie szkodzi. Kamerka YiHome posiada czujnik podczerwieni, który sprawi,że będziesz miała podgląd na dziecko w dzień a także w nocy przy wyłączonym świetle. Zobaczcie jak idealnie wszystko widać.
podczerwien, kamerka YiHome, YiHome, KameraYihome, KamerkaYiHome, nania elektroniczna, wyjazd , wycieczka, widzisz dzieci,detektywistyczne oczko, co robia dzieci w domu, gdy rodzicow nie mam w domu, oko na dom, podglad domu, co robi niania, xiaoyi, xiaomi


 Świetna sprawa, bo działa jak elektroniczna niania, nie robiąc przy tym hałasu. Możesz również czytać bajki przez kamerkę, czy włączyć kołysanki, :)Dzięki dwustronnej komunikacji audio, mamy możliwość usłyszeć co dzieje się w pokoju dziecka, oraz komunikować się z dzieckiem poprzez naszą aplikację. Słyszymy , mówimy to tak jakbyśmy byli obok:)  I co , czyż nie jest to rewelacyjne rozwiązanie dla rodziców? Urządzenie daje wysokie pole widzenia przy szerokokątnym obiektywie o 111 stopniach. A jeśli mamy ochotę obejrzeć szczegóły, na przykład czy dziecko oddycha , jest możliwość zbliżenia i wyszczególnienia punktów.

 POZA DOMEM
Choć często używa się stwierdzenia,że jesteśmy z dziećmi 24 godziny na dobę, to jednak i obowiązki domowe trzeba spełnić. A to wyprać, posprzątać, wyprasować pranie, bądź oddalić się nieco od domu i wywiesić pranie w ogrodzie. Nie zawsze dzieci mogą towarzyszyć nam w czynnościach, bo akurat mają swoją popołudniową drzemkę. Z pomocą przychodzi nam kamerka. Przy jakimkolwiek ruchu-zagrożeniu- aplikacja wyśle alert o wykrytym ruchu i podglądem na żywo a mama może oddać się swoim ulubionym czynnościom zerkając przy tym na dziecko:)
kamerka YiHome, YiHome, KameraYihome, KamerkaYiHome, nania elektroniczna, wyjazd , wycieczka, widzisz dzieci,detektywistyczne oczko, co robia dzieci w domu, gdy rodzicow nie mam w domu, oko na dom, podglad domu, co robi niania, dzienne swiatlo, test

Dla mnie jest to pomocne urządzenie, które już ma swoje miejsce na szafce.
Rozwiązanie  
  • Dla rodzica pracującego w domu, 
  • dla rodzica poza domem, 
  • dla ludzi, którzy chcą sprawdzić czy podczas wyjazdu w mieszkaniu nic się nie dzieję, czy nie było włamania,
  • a może chcą zobaczyć czy sąsiadka nie zalała mieszkania, 
  • jeśli zostawiłeś w domu kota, psa czy innego czworonoga możesz sprawdzić czy wszystko z nim ok, czy nie psoci na Twojej nowej kanapie :)
Czy warto kupić zestaw Le Petit Marseillais?

Czy warto kupić zestaw Le Petit Marseillais?

Kilka tygodni temu otrzymałam nieziemsko pachnącą paczkę od Le Petit Marseillais ! Dziś natomiast po intensywnym, kilkutygodniowym, testowaniu chciałam podzielić się moją opinią o zestawie.

 Czy warto kupić kolejny? Czy pachnące żele to tylko chwyt marketingowy? Jeśli jesteś ciekaw zapraszam do mojej subiektywnej oceny!

Le Petit Marseillais, dezodorant Le Petit Marseillais, mleczko do ciałą Le Petit Marseillais, olejek do mycia Le Petit Marseillais, recenzja, LPM, opinia, ambasadorka, kosmetyki, kupic, zakupy

Przed kampanią nie znałam jeszcze kosmetyków Le Petit Marseillais. Jednak dzięki akcji Le Petit Marseillais(zapisać możecie się tu) poznałam pachnące pudełeczko. 
Le Petit Marseillais,Le Petit Marseillais, dezodorant Le Petit Marseillais, mleczko do ciałą Le Petit Marseillais, olejek do mycia Le Petit Marseillais, recenzja, LPM, opinia, ambasadorka, kosmetyki, kupic, zakupy
W ramach akcji ambasadorskiej otrzymałam do testów:

- Pielęgnujący olejek do mycia "Rozświetlenie" Olejek morelowy & Olejek z płatków róż
-Mleczko nawilżające rozświetlenie Olejek morelowy, Biała lilia & Masa perłowa
- Dezodorant pielęgnujący "Delikatność" Olejek Morelowy & Olejek Z Szałwii 
- 20 próbek do rozdania dla znajomych  

Le Petit Marseillais,Le Petit Marseillais, dezodorant Le Petit Marseillais, mleczko do ciałą Le Petit Marseillais, olejek do mycia Le Petit Marseillais, recenzja, LPM, opinia, ambasadorka, kosmetyki, kupic, zakupy

OLEJEK DO MYCIA

Kosmetyk sprawił się bardzo dobrze, rzekłabym wspaniale! Serio! Skóra już po pierwszym zastosowaniu, stała się doskonale nawilżona-stwierdziłam po co mi jakieś balsamy? Skóra już chyba ich nie potrzebuje! Poza tym olejek pachnie nieziemsko. Zapach moreli i płatków róż- aż chciałoby się zjeść! Po wyjściu z łazienki, pytają mnie co tak pięknie pachnie! A no ja!:) Skóra ma taki odświeżający i energetyzujący zapach. Jest to idealny kosmetyk dla mnie. Oj kupię, ba już kupiłam kolejny.

Plusy to przede wszystkim  przyjemny i oryginalny zapach, poczucie świeżości.  Olejek  niezwykle dobrze się pieni i łatwo spłukuje. Skóra tak jak zaznaczyłam  na początku, jest idealnie nawilżona co daje kolejny plus.  Opakowanie jednak nie jest wydajne,  w porównaniu  do innych olejków czy żeli.  Jednakże cena nie jest wysoka a często widzę promocje na zestawy od Le Petit Marseillais ,także opłaca się! Olejek nie jest za rzadki ale również nie jest za gęsty. Zapach skóry po użyciu olejku bardzo przypadł mi do gustu, wprost się w nim zakochałam.  Skóra  po jego zastosowaniu  ma słodki i nieskazitelnie  zmysłowy zapach! 
Le Petit Marseillais,Le Petit Marseillais, dezodorant Le Petit Marseillais, mleczko do ciałą Le Petit Marseillais, olejek do mycia Le Petit Marseillais, recenzja, LPM, opinia, ambasadorka, kosmetyki, kupic, zakupy

MLECZKO NAWILŻAJĄCE

No, dobrze.  Stwierdziłam  wcześniej, że po użyciu olejku do mycia moje ciało nie potrzebuje już jakichkolwiek  balsamów czy mleczka.  Jednak jak domowe SPA to na całość!  Mimo, iż skład daje wiele do życzenia  to mleczko ma rewelacyjną, aksamitną  konsystencję!  Bardzo łatwo się rozprowadza,  wchłania się po kilku sekundach.  Skóra na wiele godzin jest niesamowicie  miękka oraz nawilżona.  Konsystencja mleczka jest idealna, płynną i delikatna.  Zapach? Bajeczny! !!!

Użyłam go od razu po otwarciu pudełka. Okazało się wspaniałe, uwielbiam mleczka , które dają skórze miękkość i delikatność! Te mleczko okazało się strzałem w 10! Skóra po jej użyciu mieni się pięknie, a zapach utrzymuje się bardzo długo.Mleczko jest także bardzo wydajne, co daje kolejny plus!!!!
Skóra jest doskonale rozświetlona,mieni się jakby była posypana brokatem! Moja skóra utrzymuje  długotrwałą  świeżość!   Jak najbardziej  polecam z czystym sumieniem!  

DEZODORANT PIELĘGNUJĄCY
 Zapach jest przepiękny. Unosi się w całym pomieszczeniu a znajomi pytają się czym tak pięknie pachnę. Myślę ,że to zasługa dezodorantu. Jednak nie poleciłabym dla osób z nadmierną potliwością , gdyż dezodorant nie spełni wtedy oczekiwań do stop poceniu. Nie mam problemów z potliwością dlatego ja nie zawiodłam się na produkcie, choć na pewno nie jest on 24/h a nawet 12/h. Używałam go co 6 godzin i jestem bardzo zadowolona


Le Petit Marseillais,Le Petit Marseillais, dezodorant Le Petit Marseillais, mleczko do ciałą Le Petit Marseillais, olejek do mycia Le Petit Marseillais, recenzja, LPM, opinia, ambasadorka, kosmetyki, kupic, zakupy


A Wy używaliście kosmetyków od LPM? Znacie je? Czekam na Wasze zdanie w komentarzu:)

Wspomnienia w (foto) książce- Saal Digital

Wspomnienia w (foto) książce- Saal Digital


Zwykłe odbitki zdjęć chyba poszły już w zapomnienie. Pamiętam, jak kiedyś mając zwykły aparat kodak na kliszę, po całych wakacjach od razu szło się do fotografa aby wywołać te UWAGA 20-30 zdjęć! Kto by pomyślał. Zdjęcia w większości nieudane, rozmazane, nie wyraźne. Ale jaka była ekscytacja. Czekało się kilka dni na wywołanie, a tuż po wyjściu od fotografa rozdzierało się kopertę i oglądało zdjęcia! 
Teraz mając smartfony czy lustrzanki dostępne dla każdego, zdjęć z samego spaceru czy wyjazdu mamy ze 100 jak nie więcej. Mając do wyboru standardowe odbitki, które już od kilku lat zamierzam wywołać, ale jakoś nie po drodze mi do  fotografa, no i zdjęć jest coraz więcej wybieram internet i fotoksiążki.
saal digital, fotoksiazka, ksiazka, prezent, fotoobraz, fotografia, na , prezent,

Wielki plus fotoksiążki- moja pamiątka i nikt nie podbierze mi zdjęć!:) Dla bliskich też wolę stworzyć fotoksiążkę na okazję. Np. na Dzień Babci wspólnie z siostrą (i naszymi dziewczynkami) przygotowałyśmy fotoksiążkę , babcia była zachwycona my uciecieszone ,ze jej się spodobało:)
saal digital, ksiazka, fotoksiazka, pomysl na prezent, recenzja, swieta, pod choinke

Dziś chciałam przedstawić Wam fotoksiążkę od Saal Digital jaką ostatnio wybrałam. Fotoksiążek w domu mam mnóstwo od narodzin starszej czyli od 4 lat! Pierwszy rok starszej, pierwszy rok młodszej, wakacje, wyjazdy. Wszystko pięknie skomponowane w oddzielnych fotoksiążkach. W tym roku postanowiłam zrobić fotoksiążkę z wakacji. Uwielbiam wieczorem, przy ciepłej herbacie wspominać. Dziewczynki też lubią patrzeć na swoje zdjęcia:) 

saal digital, recenzja, opinie, test, testowanie, fotoksiazka, foto, fotografia, prezent,

Firma oferuje sporo ciekawych produktów. Są tam między innymi, fotoksiążki, fotozeszyty czy fotoobrazy różnej wielkości, z miękką lub twardą oprawą. Możemy wybrać papier błyszczący bądź matowy, ilość stron też jest do domówienia. Ja wybrałam fotoksiążkę  o formacie 19cm X 19cm. Cała fotoksiążka zawierała 26 stron o papierze błyszczącym, bez watowania . 

blogujaca mama dwojki, dzieci, fotoksiazka, saal digital, prezent, dla, babci, dziedka, dla rodzicow, na swieta, pod, choinke


Projekt naszej fotoksiążki nie sprawia trudności. Po wyborze zdjęć, i formatu przechodzimy do zaprojektowania naszej fotoksiążki. Wybieramy kolejność zdjęć, ilość stron oraz motyw. Firma posiada również automatycznego kreatora, który ustawi zdjęcia sam. Jednak ja "pobawiłam się" sama:) A co mnie bardzo miło zaskoczyło, po kilku dniach od wysłania zamówienia ja swoją fotoksiążkę miałam już w domu. 


Jestem naprawdę zadowolona z jakości fotoksiążki. Jeśli nie macie pomysłu na prezent pod choinkę to dla bliskich fotoksiążka będzie wspaniałym i na pewno miłym prezentem:)
Język angielski w domu

Język angielski w domu

Moja pierwsza przygoda z językiem angielskim odbyła się gdy miałam ok 7 lat.Wtedy to wystartowały magazyny English Junior z najmodniejszymi tego czasu bohaterami Looney Tunes. Do każdego magazynu dołączane były kasety do magnetofonu. Pamiętacie to? Uwielbiałam ich:) Nauka z nimi szła gładko  bo przy zabawie.

Jak wiecie jestem mamą dwulatki i czterolatki. Moim zdaniem, jest to najlepszy wiek na startowanie z obcym językiem. Dziecko w takim wieku szybciej "łapie" obce dla swojego języka słówka. Nie uczymy się rygorystycznie. Na pierwszy rzut poszedł oczywiście język angielski.

Na rynku mamy wiele propozycji dla dzieci do nauki języka, przeróżne fiszki,płyty CD bo  kto używa w tych czasach magnetofonu:) Jednak dziś chciałam skupić się na genialnych kartach od Kapitana Nauki 100 pierwszych słówek . Zestaw przeznaczony jest dla dzieci od 3 roku życia choć dla dwulatka też znajdzie zastosowanie o czym napiszę później:) 
kapitan nauka, sto, 100 pierwszych slowek, prezent dla dziecka, urodziny, recenzja

100 Pierwszych słówek ułatwiają poznawanie i utrwalanie słownictwa w języku obcym. Zestaw zawiera 104 kart. Mamy karty z rodziną, poznawanie ciała, ubrania, zabawki, owoce, warzywa, kolory, liczby i wiele innych dziedzin:) Karty obrazkowe przystosowane są dla najmłodszych. Po obu stronach karty mamy ten sam obrazek ; po jednej stronie z napisem po polsku, po drugiej stronie z napisem po angielsku. Dwuletnie dziecko może w ten sposób uczyć się mówić, poznawać co znajduje się na ilustracji. I tak właśnie bawimy się z Nikosią. Jednak Zuzia, starsza, zapoznaje się ze słownictwem w języku angielskim. Dzieci najłatwiej uczą się poprzez zabawę. Zestaw oprócz kart zawiera płytę CD oraz książeczkę- poradnik dla rodzica wraz z zadaniami dla dziecka. W poradniku zamieszczone są propozycje gier w grupie, zabaw za pomocą kart. Jest to fajna sprawa, gdyż  zawsze możemy urozmaicać naszą zabawę i korzystać z innych porad. Jak wiecie wyobraźnia dzieci nie zna granic, same potrafią wymyślić nową grę i mają przy tym frajdę. 
angielski dla dzieci 100 pierwszych slowek, karty, nauka, kapitan nauka, opinia


fiszki, jezyk angielski w domu, jezyk obcy, nauka jezyka, sto pierwszych slowek , kapitan nauka

kapitan nauka,100 pierwszych slowek, kapitan nauka, gry dla dzieci, gry planszowe, prezent na urodziny, czterolatek, pierwsze slowka, slowa

Język angielski najlepiej przyswajać od najmłodszych lat, po to, aby w szkole nie miały trudności z obcymi  językami. Zawsze ćwiczymy przez to  pamieć oraz wspomagamy ogólny rozwój dziecka. 
Copyright © 2014 Blogująca mama dwójki , Blogger